Martyna Wojciechowska-prezenterka telewizyjna, dziennikarka, podróżniczka i pisarka. Jest to kobieta, którą w telewizji oglądałam od małego dziecka. Najpierw prowadziła program „Dzieciaki z klasą”, który bardzo lubiłam oglądać, później kibicowałam jej podczas rajdu Paryż-Dakar. No i oczywiście od jakiegoś już czasu oglądam jej program „Kobieta na krańcu świata”. Martyna jest kobietą niesamowicie wszechstronną i moim zdaniem sprawdziła się w wielu dziedzinach. A jak poszło jej z pisaniem książki?
„Kobieta na krańcu świata” jest pierwszą książką Martyny Wojciechowskiej, jaką miałam okazję przeczytać. W jej skład wchodzi osiem historii, każda opowiada o kobietach mieszkających w innym zakątku świata. Jest to niezwykłe kompendium wiedzy o świecie. Możemy się na przykład dowiedzieć jaki jest sekret urody wenezuelskich piękności lub w jaki sposób należy się zająć małym słoniątkiem pozbawionym matki. Czytając opowieści mogłam spojrzeć na świat z perspektywy każdej z tych kobiet. Przeczytanie tej pozycji to świetny sposób na polepszenie swojej wiedzy na temat świata, jest to także dobre uzupełnienia poszczególnych odcinków programu telewizyjnego pod tym samym tytułem, co książka.
Martyna używa niezwykle barwnego języka-stosuje bardzo dużo porównań i epitetów. Dzięki temu książkę czyta się bardzo przyjemnie, a i obraz poszczególnych krajów ukazany jest w ciekawszy sposób, znacznie żywiej. Autorka w bardzo dobry sposób potrafi przelać na kartkę myśli i odczucia, zarówno swoje jak i swoich rozmówczyń.
Oprócz świetnego tekstu na książkę składa się także przerażająca ilość zdjęć z każdej wyprawy. Jest ich dużo, a w dodatku są naprawdę interesujące. Można na nich zobaczyć na przykład dwuletniego, pięknego słonika lub pływający dom. Więcej czasu zajmowało mi chyba wpatrywanie się w każdą z tych fascynujących fotografii, niż przeczytanie strony tekstu:).
Książkę polecam wszystkim, bez wyjątku-tym, którzy lubią podróżować i tym, którzy lubią siedzieć w dom, tym, którzy uwielbiają lekcje geografii i tym, którzy jej nie cierpią. Po prostu polecam!
Moja ocena: 10/10




